Forum Strona klanu Polish Warriors Strona Główna Strona klanu Polish Warriors
Klan w grze Mount & Blade: Warband
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy     GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

REKRUTACJA ZAMKNIĘTA (PRZECZYTAJ WĄTEK)

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona klanu Polish Warriors Strona Główna -> Rekrutacja
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andrzej3991



Dołączył: 21 Kwi 2010
Posty: 182
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/10

PostWysłany: Wto 3:34, 30 Sie 2016    Temat postu: REKRUTACJA ZAMKNIĘTA (PRZECZYTAJ WĄTEK)

Andrzej3991 napisał:
Witam.
Po 6 latach od upadku klanu oraz całej sceny M&B Warband, postanowiłem nakreślić historię najlepszego klanu jakikolwiek powstał.

Całość rozpoczęła się niewinnie od jednego z napaleńców, który postanowił rozpowszechniać grę w wersji nieoryginalnej na największych polskich serwisach torrent - wtedy jeszcze nie widział że zostanie liderem klanu, który wygra wszystkie możliwe mistrzostwa w tej grze.

Wbrew pozorom głównym moim zamiarem była gra w trybie pojedynczego gracza, jednak wszystko się zmieniło gdy napisał do mnie przyszły vice administrator klanu Mlawiankafun. To on zaproponował wspólną grę i założenie klanu. Pamiętam to jak dziś, że odpowiedziałem mu "Jeżeli uda mi się postawić serwer na nieoryginalnej wersji, to zakładamy klan". W ten sam dzień stał już pierwszy polski serwer na nieoficjalnych serwerach warbanda, a my prężnie pracowaliśmy nad rekrutacją nowych członków.

Zainteresowanie przerosło nasze oczekiwania, przez klan w ciągu 2lat(a może 3, kto to dokładnie spamięta) jego działania, przewinęło się kilkuset graczy. Szybko zaczęliśmy na cracku stanowić potężną siłę i wygrywać wszelkie możliwe bitwy klanowe... ale cofnijmy się jeszcze na chwilę do początków.

Mimo iż był to pierwszy polski klan na tej scenie, a jego lider postawił pierwszy polski serwer i rozprowadzał grę w sieci, to równolegle zaczęły tworzyć się również inne polskie klany(i to nie mało).
- Moja strategia była prosta: Wchłonąć jak najwięcej klanów na zasadzie fuzji. Udawało się to, ponieważ na scenie nie było zbyt wiele polskich serwerów, a taki zapewniał sporą przewagę i ogromne predyspozycję.
W tym miejscu muszę jeszcze wspomnieć o naszej największej konkurencji, klanie WSC. Lider tego klanu postawił swój serwer dzień po moim, ale sam klan założył znacznie później.

Natomiast wracając do głównego wątku. Klan rozrastał się i pochłaniał coraz więcej sceny. Wtedy też zaczęła wyłaniać się elita, osoby które całkowicie odstawały poziomem od całej sceny. Tacy użytkownicy jak LoR Spartacus, którzy kosili na duelach, czy szymczak1503, Deadmen, mruku oraz Noname, którzy potrafili nie raz przeważyć losy bitwy. W tym również czasie klan zaczął się dzielić na tzw. klan dwóch prędkości. "Stara ekipa" wraz z najlepszymi graczami była traktowana jako trzon i to oni brali czynny udział w życiu klanu. Cała reszta stanowiła użytkowników pragnących się dostać do elitarnej części klanu. W tym czasie zaczęły się ciągłe kłótnie wewnątrz klanu i nie ukryję faktu że głównymi prowodyrami byli: mruku, noname i deadmen.

Oczywiście nie sposób opisać klimatu, który wytworzył się wewnątrz klanu. Mimo różnych wewnętrznych wojenek, było ogromnie dużo śmiechu i pełno funu. Dopełnieniem całości była administracja serwera głosowego(mumble), która była mocno związana z klanem, a wśród której były same trolle internetowe.

W półtora roku po powstaniu klanu, wszyscy zaczęli interesować się naszym - nowo powstałym - konkurentem, klanem WSC oraz dedykowanym moda, którego tworzyłem od pół roku, pod roboczą nazwą Mod "królestwo". Mod był w zamiarach podobny do PWmoda, którego autorzy ubiegli mnie z wydaniem o 3dni i tym samym zgarnęli większość sceny. Nie przeszkodziło nam to jednak w świetnej zabawi - przez tydzien - na moim modzie Wink Po tym okresie rdzeń wyraźnie zaczął skłaniać się ku modyfikacją i popularnym w tym czasie NordInvasion, na którym i innych graliśmy jeszcze z kilka miesięcy.

Ten okres zaczął zwiastować problemy w klanie. Wytworzyła się w nim całkowita stagnacja, brak nowych pomysłów, znudzenie rdzennych graczy i wykruszanie członków. W tym czasie całkowicie z gry zrezygnował spartacus, uważany za najlepszego duelowaca całej nieoficjalnej sceny cracka, a którego miejsce zajął LoR.

Przez kilka najbliższych miesięcy wiele się nie działo, a klan żył ciągle tematem pojedynku z naszym największym konkurentem, klanem WSC(Warsong Clan?) - wtedy jeszcze nikt się nie spodziewał wydarzeń, które miały zatrząsnąć całym klanem i zburzyć jego dotychczasową strukturę.

Niestety nie zapamiętałem nazwy lidera klanu WSC, ale bardzo dobrze pamiętam usera Turka, który był genialny w bitwach i którego przez kilka miesięcy starałem się przeciągnąć do naszego klanu(zapewne nie jedyny, bo był on zaprzyjaźniony z większością rdzenia naszego klanu). Międzyczasie starałem się doprowadzić do konfrontacji nasze klany.

Udało mi się to dopiero po miesiącu starań. Klan WSC zaskoczył nas całkowicie! Okazało się że miesiąc odmawiania nam pod pretekstem przygotowań nie był tylko pustym gadaniem. W tej bitwie dysponowaliśmy jednym z najsilniejszych składów jakiekolwiek do tej pory wystawiliśmy, byliśmy też mega zuchwali i nie wierzyliśmy w porażkę. Pamiętam, że w tym czasie nikt nie brał na poważnie jakiejkolwiek porażki naszego klanu - możecie sobie tylko wyobrazić jak byliśmy dobrzy.
Tym bardziej zaskoczył nas poziom WSC, którzy w tamtym czasie wyznaczyli nowy kierunek bitew. Ich sposobem byłą bezpieczna gra na osłonę i wycofanie. Dobrze zdawali sobie sprawę, że posiadaliśmy najlepszych duelowców, dlatego zdecydowali się na grę w układzie 3 tarczowników i 2 kuszników(tak graliśmy po 5).
Rezultat okazał się dla nas druzgocący, całkowicie nie spodziewaliśmy się takiego rozwoju sytuacji. Nie dysponowaliśmy żadną skuteczną taktyką, która mogłaby zagrozić naszym konkurentom - ten mecz przegraliśmy.

Te wydarzenia stały się gwoździem do trumny obecnego układu. Ja - lider klanu - postanowiłem opuścić klan. Głównym tego powodem były ciągle spory wewnętrzne, znużenie grą oraz brak z mojej strony pomysłów na dalszy rozwój. Przegrana stała się pretekstem, który postanowiłem wykorzystać, a którego trochę pożałowałem.

Do dzisiaj pluję sobie w twarz że nie przemyślałem tego lepiej, bo po dniu rozłąki stworzyłem nowy klan RP, który miał poprawić błędy wcześniejszego klanu(m.in. granica wiekowa oraz granica skillu). Niestety tyle wystarczyło, aby klan stary klan zorganizował się na nowo i zrezygnował z współpracy ze mną. Zwłaszcza że odejście było okraszone sporą kłótnią.

W tym momencie nasze drogi się rozchodzą, a ja zabieram ze sobą użytkowników pod nickami Mruku i Piston. Mój nowy klan trwa tak jeszcze przez kolejne 2lata, po czym się wygasza.
Natomiast w starym klanie, po wstrząsie, zaczynają się zmiany. Klan zmienia nazwę na KoH(Knights of honor), a po tygodniu na BS(Brotherhood of Steel). Klan ten decyduje się przejść na oryginalną scenę - pomysł ten był poruszany jeszcze za czasów PwS, ale ciągle go odrzucałem Razz. Dalsze losy są już dla mnie mgliste, ponieważ po przejsciu na oryginalną wersję i zmiany komunikatora otrzymywałem jedynie najważniejsze informacje. BS po półrocznej grze na oryginalnej scenie, wygrał światowe mistrzostwa warbanda. Następnie wytworzył się odłam, który stworzył elitarną grupę wraz z najlepszymi użytkownikami oryginalnej sceny. Niestety nie pamiętam ich nazwy(valor, albo warriors), ale należał do nich m. in. LoR i Szymczak. Ciężko było się tam dostać, a raczej rekrutacja była zamknięta(Przyjmowali tylko znane osobistości). Po pewnym czasie i ta idea upadła, a staży użytkownicy wykruszyli się do jednego.
Najdłużej grał chyba LoR, który przeniósł się całkowicie na moda z mapką strategiczną. Deadmen po rozpadzie BS grał w kilku innych klanach, ale po roku wykruszył się i grał właściwie tylko okazyjnie. Malawiankafun przestaje grać po upadku BS i to chyba on doprowadza do ostatecznego rozpadu tej grupy. Los reszty niestety nie jest mi znany, ale zostaje jeszcze Mruku, który po rozpadzie mojego klanu tworzy własny klan na cracku i ogłasza się królem tej sceny. Oczywiście po rozwiązaniu mojego klanu, właściwie scena nieoryginalna przestaje istnieć, a z 100 serwerów zostaje ok. 20 i samych ruskich Razz

Z samym Lorem spotkałem się na komunikatorze kilka lat temu, raczej miał olewacze podejscie do gry(właściwie to zdziwiłem się że jeszcze gra).
Było to możliwe, ponieważ po rozpadzie RP przeszedłem na oryginalną scenę i zacząłem grać w różnych klanach i zdobywać pozycję(głównie na serwerach duelowych).

Oto cała- trochę chaotycznie napisana - historia naszego klanu. Napisałem ją ze swojego punktu widzenia. Na koniec dodam jeszcze, że klan założyłem w wieku bodajże 14lat i w 3lata udało się stworzyć i utrzymać klan, który przeszedł do legendy sceny nieoryginalnej, jak i oryginalnej. Wszyscy wiedzą że lubię się przechwalać - ta cecha u mnie nie zanikła Wink


PS. Moje gg jest nadal aktualne 2248423


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Andrzej3991 dnia Wto 3:42, 30 Sie 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mlawiankafun



Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Mława

PostWysłany: Śro 17:46, 24 Maj 2017    Temat postu:

Kawał historii, szkoda że tak wyszło ale wszystko opisałeś ,pozdrawiam

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona klanu Polish Warriors Strona Główna -> Rekrutacja Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 phpBB Group

Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson (http://www.eddingschronicles.com). Stone textures by Patty Herford.
Regulamin